Nad Brzegiem Wisły – przyroda, mapa i święto Chłopaka!
Nad Brzegiem Wisły – przyroda, mapa i święto Chłopaka!
W dniach 22–23 września uczniowie klas piątych wyruszyli na niezwykłą przygodę – warsztaty przyrodnicze „Nad Brzegiem Wisły”. Choć pogoda czasem lubi płatać figle, nam sprzyjała – a nawet jeśli czasem powiał chłodniejszy wiatr, to i tak atmosfera była gorąca!
Najpierw zamieniliśmy się w badaczy przyrody. Uzbrojeni w lupy, lornetki, mikroskopy i binokulary oglądaliśmy świat z tak bliska, że chwilami czuliśmy się jak mrówki w laboratorium. Pod hasłem: „Jak poznajemy otaczającą nas przyrodę?” odkrywaliśmy tajemnice liści, owadów i wszystkiego, co kryło się tuż pod naszym nosem.
Potem przyszedł czas na warsztaty geograficzne: „Poznajemy krajobraz nadwiślański najbliższej okolicy”. Tu sprawdzaliśmy, czy umiemy odnaleźć północ bez pomocy telefonu (i tak, kompas okazał się niezastąpiony!). Ćwiczyliśmy orientację w terenie, pracowaliśmy z mapą, a niektórzy nawet odkryli, że potrafią czytać mapę szybciej niż instrukcję do nowej gry komputerowej.
Nie zabrakło też chwili z książką i nauki angielskich słówek – bo przyroda przyrodą, ale głowę warto ćwiczyć tak samo jak nogi.
A skoro już o nogach mowa…. Nasz pobyt zbiegł się z Dniem Chłopaka, więc nie mogło zabraknąć atrakcji sportowych i rozrywkowych. Były mecze, bilard, „piłkarzyki”, basen, bania (czyli wielkie bąbelkowe SPA pod chmurką!) i oczywiście ognisko. Dziewczynki zadbały też o słodką niespodziankę – dzięki czemu chłopcy mogli z nową energią wrócić do zabawy.
Wielkim hitem okazała się gra terenowa przygotowana przez: Zosię Kiliszek, Nikolę Tyszkiewicz, Kaję Staniak, Ewę Abramiuk, Kornelię Szponder, Karolinę Sykałę oraz Rubena Koślę. Dzięki ich pomysłowości biegaliśmy, tropiliśmy, śmialiśmy się i bawiliśmy w najlepsze – a jedyną trudnością było to, że zabawa skończyła się zdecydowanie za szybko.
Podsumowując: dwa dni spędzone nad Wisłą to był czas pełen nauki, przygód i świetnej zabawy. Wracaliśmy zmęczeni, ale uśmiechnięci, bogatsi o nowe doświadczenia i wiedzę – oraz z przekonaniem, że szkoła w plenerze to najlepsza szkoła, jaka istnieje!
























